Newsletter

News

Narzędzia

Na początku każdy ma problem z doborem podstawowych narzędzi do wykonywania sztucznych much, dlaczego takie, a nie inne itd. Ceny poszczególnych też mogą się znacząco różnić, ale nie da się tego ukryć: dobrej jakości narzędzia kosztują swoje, za to praca na nich jest czystą przyjemnością.
Przez wiele lat przerobiłem wiele modeli imadeł, nawijarek oraz innych narzędzi. Oczywiście na początku swojej przygody z wykonywaniem much z powodu braku funduszy rozpoczynałem od najtańszych pozycji, które z czasem wymieniałem na inne, w moim przypadku lepsze posiadające dodatkowe zalety, wykonane z trwalszych materiałów.

Rozpoczynając naukę wykonywania sztucznych much trzeba na początku zaopatrzyć się w kilka podstawowych narzędzi:
1. imadło - tutaj warto od razu nie kupować najtańszego imadła, które dosyć szybko będzie miało luzy i wykonywanie na nim much to już nie będzie przyjemność.

Najważniejsze w imadle są szczęki (m.in. materiał z jakiego zostały wykonane) oraz sposób ich zaciskania. W większości przypadków w tańszych modelach szczęki zaciska się za pomocą dźwigni, ale są też i inne.
Świetne imadła są z mechanizmem samozaciskowym typu Regal, oczywiście oryginalny Regal kosztuje sporo, ale jakość wykonania oraz materiały użyte do jego produkcji tworzą z niego imadło na bardzo długie lata. Zaletą tego typu imadeł jest możliwość szybkiej i bardzo prostej wymiany haczyka. Tutaj warto zwrócić uwagę na dwie bardzo ważne rzeczy:
- podczas mocowania haczyka w tańszych modelach, których szczęki z dobrej jakości materiału nie mocować haczyka na krawędzi szczęk. Haczyk tak zamocowany może wystrzelić (osobiście zdarzyło mi się coś takiego, na szczęście haczyk nie trafił w oko) oraz uszkodzi końcówki szczęk.
- małe i cienkie haczyki mogą być uszkodzone, osłabione ze względu na dużą siłę docisku
Imadła tego typu są używane przez wielu wykonawców much, ze względu na szybkość pracy.
W następnym etapie wskazałbym imadła posiadające funkcję rotary (oryginalny Regal również występuje w tej wersji), która jest niezwykle pomocna w wielu czynnościach. Tutaj ceny osiągają zawrotne kwoty, ale produkty głównie made in USA, Japan czy Italy (zdjęcie powyżej) to prawdziwe arcydzieła.
I jak zwykle bywa wszystko zależy od przeznaczenia oraz zasobności portfela.



nawijarki 2. nawijarki w praktyce okazuje się, że nigdy ich mało i lubię przy okazji zakupów dodać następną do zamówienia. Wszystkie nawijarki na pewno będą wykorzystane czy to do nici, drutów, lamet czy floss-ów (sztuczne jedwabie).
Do nici zdecydowanie trzeba kupić model z ceramicznym koralikiem lub ceramiczną rurką, element ten nie ma tendencji do ucinania nici, najgorszej chwili jaka może się zdarzyć podczas wykonywania muchy. Modele te w większości przypadków mają ramiona wykonane z sprężynujących dwóch drutów, które trzeba odpowiednio rozgiąć, aby ich naprężenie było odpowiednie do szpulki nici jaką zamierzamy używać.


W droższych modelach warto zwrócić uwagę na świetnej jakości nawijarki Dr Slick, które używa wielu profesjonalnych wykonawców much. Jednak ją i lepsze produkty na rynku jak nawijarki Rite Bobbin firmy Marco Products. Posiadam dwa modele: Standard oraz Shorty, którą dokupiłem po jakimś czasie i używam ją do cieniutkich nici (uwaga: pasują tylko do dużych 200yds szpulek). Możliwość ustawienia idealnego naprężenia wysnuwanej nici to ich najważniejsza zaleta, bo wysokiej jakości rurka ceramiczna to standard.

W ostatnim okresie dokupiłem do kolekcji włoski model z regulacją Stonfo Elite i po wykonaniu kilkudziesięciu much mogę wypowiedzieć się o niej w samych pozytywnych rzeczach, no i jest o blisko połowę tańsza o amerykańskiego kolegi.

nawijarki z regulacją naciągu nici (od lewej: Rite Shorty, Standard oraz Stonfo Elite)



Moją najświeższą najwijarką jest szwajcarska nawijarka o nowatorskim designie, w której nie ma rurki ani ceramicznej wstawki. Nić nie przewleka się przez rurkę jak w każdej innej nawijarce oraz ma ciekawe rozwiązanie, wbudowany w rurkę dubbing twister. Bardzo często stosuję tą technikę, więc dla mnie świetny patent. Mimo, że nie ma porcelanki nie rwie nici.

Ma tylko jedną wadę, wysoką cenę, ale za jakość w tych czasach niestety trzeba zapłacić.

nawijarka Marc Petitjean

mój ostatni zakup szwajcarska nawijarka Marc Petitjean

 

Do grubszych nici czy drutów używa się tradycyjnych nawijarek o metalowej rurce, natomiast do grubszych materiałów jak: jedwabie, przędze czy lamety warto wybrać model z grubszą metalową rurką.




nawijarki 3. nożyczki - mają być dobrej jakości, czyli bardzo ostre - to najważniejsze. Nożyczki są użytkowane bardzo często i do większości operacji, warto więc mieć dwie pary. Pierwsze z cienkimi końcówkami do operowania przy niewielkich muszkach oraz drugie tradycyjne o prostych ostrzach do pozostałych prac, w tym przycinania drutów włącznie.

Tutaj drobna uwaga: jeśli ktoś będzie wykonywał muszki, do których będzie używał drutu wolframowego to tutaj warto mieć mocne nożyczki, drut ten jest bardzo twardy i szybko je niszczy.

Jeżeli ktoś szuka dobrych nożyczek warto zainwestować w sprawdzone produkty Dr Slick, a będą służyć nam przez wiele lat. W innym wypadku po jakimś czasie będziemy zmuszeni kupić następne, a wtedy na pewno kupimy lepsze od tych pierwszych.

Osobiście nie miałem lepszych nożyczek niż specjalnie wygięty model Dr Slick Bent Shaft (zdjęcie poniżej). Czasami zdaża się iż od piór lub innego materiału mamy delikatnie tłuste palce i podnoszenie płasko leżących nożyczek jest denerwujące, tym nożyczkom to nie przeszkadza - zawsze szybko je podniesiemy z blatu stołu czy naszego bencha.

nozyczki dr slick

 


4. szczypce do jeżynek, ale posłużą do wielu innych czynności jak przytrzymywanie jedwabi, drutów i innych (czasami w najgorszym momencie urwiemy nić i w tej chwili łapiąc ją szczypcami uratujemy sytuację). Warto tutaj oprócz zwykłych dokupić szczypce roto, którymi bardzo wygodnie nawija się jeżynki oraz tułowia much.W celu polepszenia trzymania cienkiego piórka warto wsunąć na jedną szczękę gumową koszulkę.

Dwie sztuki szczypiec to nieodzowne minimum.

 

 

5. dubbing twister - w wielu sytuacjach nieodzowny, przy jego pomocy wykonamy puszyste tułowia, główki typu woolhead, odnóża w wielu odmianach, jeżynki.

Poza tańszymi modelami producenci posiadają wersje z wbudowanym łożyskiem, które znacznie upraszczają i przyśpieszają wykonywanie tych elementów. Zdjęcie przykładowego dubbing twistera z łożyskiem oraz głowicą, którą dodatkowo możemy obrócić o 90 stopni i dzięki temu szybko nawinąć np. tułów poniżej.

stonfo elite dubbing twister

Osobiście bardzo często używam tego narzędzia.

 

 

6. nawlekacz - służy do przewlekania nici, jedwabi i im podobnych materiałów przez cienkie rurki nawijarek. Nie jest to przyrząd niezbędny, ale kosztuje grosze więc warto go mieć.

 

 

 

7. stacker - to narzędzie do wyrównywania sierści np. sarny, wiewiórki czy innej sztywniejszej sierści przed mocowaniem. Niezwykle użyteczne, gdy chcemy wykonywać ogonki, skrzydełka czy też główki much.

Wystarczy po włożeniu sierści do stackera kilka razy uderzyć w stół i gotowe. Niezwykle proste skuteczne narzędzie.

 

 

8. finisher tzw. wiązadełko do wykonywania węzłów, zakończenia muchy - niezbędny element wyposażenia każdego warsztatu.

Właśnie w tym miejscu wspomnę o przyrządzie do półwęzłów (ang. Half Hitch Tool), który również służy do wykonywania węzła kończącego. Niezwykle użyteczne do wykończania wzorów, w których główka została wykonana z sierści sarny.

 

 

9. igła/szpikulec - potrzebna do nakładania lakieru/kleju na poszczególnych elementy muchy w celu ich wzmocnienia, wyczesywania dubbingu z tułowia nimf, kiełży i innych much oraz pokrywania i zabezpieczenia główki muchy lakierem.

 

 

 

10. Wycinarki i wypalarki - służą do wycinania i wypalania skrzydełek suchych much (chruściki, jętki) oraz wycinania tułowi i innych części wszelkich imitacji (np. koników polnych, mrówek i innych owadów) z różnego rodzaju pianek.

 

 

 

 

 

Komentarze

Janusz Nowiński

2014-03-12 14:10

Strona super, zaczynam przygodę z muszkarstwem. Powiem szczerze że byłem zagubiony w mnogości informacji, którą prawdę powiedziawszy nie potrafiłem " ubrać " w konkret. Chciałem podziękować autorowi strony, zrobił to w sposób profesjonalny. Bardzo dziękuję
Tomasz Zwoliński

2011-05-03 10:30

Fantastyczna strona. Od jutra zaczynam nową przygodę, wiązanie much. Kiedyś w przeszłości już próbowałem, ale nie miałem takiego wsparcia. Dziękuję i pozdrawiam.
Michal Dyminski

2012-06-10 20:32

profesjonalna strona
super dla rozpoczynajacych wiazanie much i poczatkujacych wedkarzy muszkarzy pogratulowac
Wojtek Kazmierkiewicz

2012-08-26 20:45

Tego bylo trzeba !!! :) Pozdrawiam
Daniel G

2012-10-21 22:22

Według mnie najlepsza strona o tej tematyce w Polsce Kolego Gratuluję oby więcej nowych i ciekawych rzeczy Pozdrawiam
Filip Caban

2012-10-27 10:42

Bardzo przydatny poradnik :-D
Miras Wilk

2012-10-27 11:42

szukałem po wielu stronach ta jest NAJ!-tego szukałem -pozdrawiam wszystkich!
Zbyszek Leśniewski

2013-03-15 22:18

Mam co prawda wiele lat na karku, ale postanowiłem mimo tego popróbować muszkarstwa, nie wiem czy mi się uda, ale samemu wykonać przynętę na początek na wzdręgi to będzie sukces! Strona jest idealna dla mnie, pozdrawiam serdecznie!